Makaron z grillowanymi warzywami.

Wracając z pracy często jestem tak głodna, że obiad przygotowuję błyskawicznie. Najczęściej pada na makarony, bo w czasie kiedy rzeczony się gotuje, można przyrządzić co niego jakiś sos. W 20 minut obiad jest gotowy do spożycia. Czego chcieć więcej? 🙂 

W tym tygodniu wykombinowałam makaron z grillowanymi warzywami, do tego listki bazylii i porwana mozzarella lub świeżo starty parmezan. Szybko i pysznie. Oczywiście jak zwykle nie wycelowałam w porcję dla jednej osoby, ale w tym wypadku akurat wyszło mi to na dobre, bo danie wyszło tak pyszne, że wcinałam je jeszcze na kolację i następnego dnia w pracy na obiad. Przygotujcie je koniecznie, bo nakład pracy niewielki, a żołądek będzie bardzo zadowolony 🙂

Makaron z grillowanymi warzywami

Składniki (na 3-4 porcje):

  • 1/2 opakowania makaronu casarecce
  • 1 mała zielona cukinia
  • 1 mała żółta cukinia
  • 1 niewielki bakłażan
  • 1 czerwona papryka
  • 150 g pieczarek
  • 1 cebula
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 1/2 szklanki przecieru pomidorowego 
  • 1-2 kulki mozzarelli lub świeżo starty parmezan
  • olej rzepakowy
  • sól, pieprz, oregano, bazylia
  • listki bazylii do dekoracji

Sposób przygotowania:

Wstawić posoloną wodę na makaron i ugotować go wg instrukcji na opakowaniu. Warzywa opłukać, cebulę, czosnek i pieczarki obrać. Cukinie i bakłażana pokroić w plastry o grubości 0,5-1 cm, paprykę w paski, pieczarki w paski lub ćwiartki. Kilka łyżek oleju wymieszać dokładnie z odrobiną soli i pieprzu oraz suszonym oregano i bazylią (po 1 łyżeczce), a następnie mieszanką posmarować plastry cukinii i bakłażana. Warzywa grillować na mocno rozgrzanej patelni grillowej, grillu elektrycznym lub tradycyjnym. Cebulę i czosnek drobno pokroić, zeszklić na patelni na odrobinie oleju, a następnie zalać przecierem. Dodać warzywa z grilla (większa plastry bakłażana można przekroić na pół), wymieszać, doprawić do smaku solą, pieprzem i oregano. Makaron zalać sosem z warzywami i wymieszać. Podawać z listkami bazylii i kawałkami mozzarelli lub świeżo startym parmezanem.

Czytaj  Kochana mamo, gdy będę duży... | Mini pavlova z rabarbarem.

SMACZNEGO!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *